piątek, 28 lutego 2014
poniedziałek, 17 lutego 2014
Wisiory, kolie, naszyjniki.
Biżuterii nie kupuję, bo nie mam takiej potrzeby. Wszystko co noszę na szyi, wychodzi spod moich palców. Nie tylko oszczędzam przy tym masę forsy, ale też nabijam sobie kolejne levele w wymyślaniu coraz to nowszych, ładniejszych, oryginalniejszych kiet. A żeby zrobić coś naprawdę fajnego nie potrzeba wiele. Dziś wybrane okazy wraz z motywem przewodnim każdego z nich.
1. Filc pocięty w paski i pozwijany, poplątany, zamotany.
1. Filc pocięty w paski i pozwijany, poplątany, zamotany.
niedziela, 9 lutego 2014
Morze możliwości
Gdańsk, morze, samochody, niebieski i brąz, okulary, bez okularów, lustra i lusterka. Do wyboru, do koloru. Hir ju ar!
poniedziałek, 3 lutego 2014
Zabawa w krawcową, czyli jak zafundować sobie nerwowy weekend.
Można uszyć spódnicę z zasłony? Można. Ale można też stracić przy tym nerwy i cały weekend ;p Ale ostatecznie jest! Jedyna i niepowtarzalna spódnica z zasłony!
poniedziałek, 20 stycznia 2014
Parka buraczka z parką
Nie byłoby w tym wszystkim nic szczególnego, gdyby nie to, że parka kosztowała 3 zł, taczka ma świetny kolor, choć jest dość niewygodna i zardzewiała, a zima udawała, że jest. Teraz nie udaje.
sobota, 11 stycznia 2014
Złoto za grosze, czyli karnawałowe diy
Jeśli karnawał to trzeba błyszczeć! Dziś inspiracja ode mnie dla was - jak z małej czarnej zrobić małą złotą ;)
czwartek, 2 stycznia 2014
Poczuj magię tych/przyszłych świąt.
Po świętach jak zwykle pozostał niedosyt i wystrojona choinka, która resztkami sił trzyma igły w ryzach. No i zdjęcia, na które można popatrzeć i powzdychać, że kolejne święta za rok. Chociaż na markety można liczyć już od 1 listopada, kiedy bombki zastąpią znicze na półkach ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


.jpg)


