poniedziałek, 19 czerwca 2017

Mini sesja ciążowa Patrycji.


Spontaniczny wypad nad morze po pracy, oprócz zjedzenia z wiaderka kilku(nastu) łyżek lodów na kocyku, zaowocował kilku(nastoma) pamiątkowymi zdjęciami z brzuszkiem, który od tego czasu już urósł (nie od wspomnianych lodów rzecz jasna!).

Zdjęcia pozytywne, pełne blasku słońca i blasku oczu. 

sobota, 11 marca 2017

Kartki ślubne - zrób to sam!


Zawsze będę zdania, że najlepszy prezent to ten zrobiony własnoręcznie. Kto z Was nie chciałby dostać czegoś, co jest wynikiem kilkugodzinnej pracy okraszonej nerwami, potem, krzykiem, marudzeniem a na końcu westchnieniami, ohami i ahami?! Według mnie nie ma nic przyjemniejszego od dostania czegoś, w co zostało włożone coś więcej niż banknoty ;)

niedziela, 19 lutego 2017

czwartek, 26 stycznia 2017

Barcelona w 4 dni - co warto zobaczyć. Cz.1


Barcelona jaka jest - każdy wie. Piękna. O każdej porze roku, choć nie polecałabym jej w szczycie sezonu, tabuny turystów mogą skutecznie zniechęcać. Chyba, że nie potraficie obejść się bez kąpieli i upałów - wtedy styczeń czy marzec nie jest najlepszą porą. Ale jeśli zależy Wam na zobaczeniu miasta i w miarę spokojnym zwiedzaniu - polecam zimę. Ja odwiedziłam stolicę Katalonii po raz drugi w miesiącu poza sezonem i nie żałuję. Fotorelację z poprzedniego wyjazdu możecie znaleźć tu: Barcelona. Tym razem skupimy się bardziej na tym, co przez 4 dni, nie spiesząc się zbytnio, można zobaczyć ;>

wtorek, 20 grudnia 2016

Kartki świąteczne - DIY


Znajomi z pracy bawią się w robienie kartek świątecznych razem ze swoimi dzieciakami, właściwie bardziej z przymusu niż z własnej woli - do szkoły, na konkursy itd. Tymczasem ja co roku bawię się w świąteczne pocztówki bez dzieciaków ;)

wtorek, 29 listopada 2016

Mgliste Bergamo, deszczowy Mediolan.


Bergamo miało być odskocznią od szarej, polskiej jesieni, która w tym roku zastąpiła tą złotą. Niestety, pogoda we Włoszech (fakt faktem - północnych, ale Włoszech ;>) okazała się być gorsza niż w Polsce. Może i temperatura była troszkę wyższa, ale wszechobecna mgła i deszcz niestety nie pozwoliły w pełni poczuć klimatu Lombardii. Przez aurę totalnie niesprzyjającą oglądaniu widoków, zostały też zmienione plany na te niespełna 4 dni w Italii. Miały być piękne widoki nad jeziorem Como, chcąc nie chcąc zastąpił je deszczowy Mediolan. Była jednak w tym wszystkim jakaś magiczna aura, którą uwieczniłam na zdjęciach.


środa, 7 września 2016

Kraków, miasto z duszą.



Tak zawsze myślałam o Krakowie - magiczne, artystyczne, inspirujące. I ciągnęło mnie do niego strasznie (bo wycieczek szkolnych nie uznaję niestety za dające jakikolwiek pogląd i jakiekolwiek emocje związane z odwiedzeniem danego miejsca, wiadomo McDonald's i te sprawy ;), aż w końcu przyciągnęło i dało się zwiedzić indywidualnie i po swojemu. Niepełne 4 dni w Krakowie pozwalają liznąć ten klimat i, gdyby nie tłumy turystów i upał, naprawdę poczuć to miejsce. Na szczęście są wczesne poranki, podczas których turyści odsypiają wieczorne balangi i miejsca, gdzie można odetchnąć od tłumów. Oto subiektywna wędrówka po Krakowie.