Piwo, widok na miasto, parki i ogrody, skośnoocy, górki i pagórki, piwo - czyli Praga w 7 dni. Co najgorsze - polski browar już nie smakuje.
poniedziałek, 7 września 2015
poniedziałek, 17 sierpnia 2015
Fascynator w praktyce.
Wcale nie trzeba go nosić na wielkie imprezy czy szczególne okazje. Zwykły weekend w Kątach Rybackich jest dobrym pretekstem, żeby zmylić trzmiela, który usilnie starał się zapylić sztuczne kwiaty.
czwartek, 13 sierpnia 2015
Kwiaty we włosach!
Sprawa wygląda tak, że miał być wianek. Wyszedł fascynator, bo w sumie czemu by nie? Niewiele do niego potrzeba i pracy i materiałów.
środa, 1 lipca 2015
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Kratka, kapelusz i dżins.
Czasem bywa tak, że jedzie się nad morze, a ląduje się w lasku i okolicach wydm, bo na plaży urywa głowę. Wiatr nie jest fajny, wcale a wcale. Ale czerwona flanela i szary filc zawsze!
poniedziałek, 9 marca 2015
Wiosna zimą na molo.
Krwisty szalik w warkocze - mój ulubiony łup w tym sezonie. Pewnie jeszcze bardziej doceniłabym go, gdyby zima przypominała zimę, a nie wiosnę z jesiennymi momentami (chociaż w sumie bardziej jesień z wiosennymi). W każdym razie, życzę każdemu takiego szala za całe 5 złotych, może już nie na tę, ale na kolejną zimę ;>
poniedziałek, 2 lutego 2015
Nie-DIY poduszkowe.
Bo to tak jest, że jak zacznę szyć, to o foceniu etapów zapominam. I zazwyczaj zostaję ze zdjęciem półproduktów i gotowego tworu wytworzonego. I diabeł strzela za każdym razem piękny tutorial DIY. Dziś taki tutorial, co by sobie więcej wyobrazić niż zobaczyć, ale to rozwija wyobraźnię, bez wątpienia! Poza tym - nie oszukujmy się, ale zrobienie poszewki na jaśka jest prawie tak łatwe, jak uszycie fartuszka przez 4-klasistę (z autopsji).
Subskrybuj:
Posty (Atom)







